sobota, 28 czerwca 2014

pierogowo-truskawkowe wspomnienia



Nic tak bardzo nie kojarzy mi się z wakacjami i dzieciństwem jak pierogi z owocami, pyszne posypane cukrem, mniam. Jak tylko truskawki pojawiają się na targowiskach, zaczynają gościć na stole z makaronem, ciastem drożdżowym lub właśnie w pierogach! Są na drugim miejscu zaraz po ruskich.  




SKŁADNIKI:
Ciasto: 
0,5 kg mąki pszennej + do podsypania
1- 1,5 szklanki gorącej wody
1 łyżka oliwy
Farsz:
ok. 1 kg truskawek
cukier puder

Ciasto wyrabiamy tak, aby było gładkie i elastyczne. Zawijamy w folie lub przykrywamy miską i odstawiamy na 20 min.
Truskawki myjemy w szypułkach, które potem zrywamy. Zostawiamy owoce, aby obciekły z wody. Można obtoczyć je w cukrze pudrze.
Ciasto wałkujemy i wykrawamy szklanką kółka. Na środek każdego nakładamy po jednej truskawce i składamy na pół, zlepiając brzeg. Sklejone, surowe pierogi najlepiej przykryć ściereczką, żeby nie obeschły.
Zagotowujemy wodę w dużym garnku, dodajemy  łyżkę soli i łyżkę oliwy. Wrzucać po ok 10-15 pierogów, zamieszać, żeby się nie skleiły. Gdy pierogi wypłynął na wierzch, gotować jeszcze ok. 3 min. Wyjmujemy na cedzak, aby odciekły.  Podawać z cukrem i ewentualnie z jogurtem roślinnym.