Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 lipca 2014

Dżemor truskawkowy bez żelfiksów



Niestety truskawek sezon truskawkowy już prawie się skończył,.. a ja czuje ich niedosyt. Całe szczęście zdążyłam zrobić parę słoiczków, aby w zimie znów poczuć smak lata. 
Dżemiki są bez żadnej chemii, już rok temu eksperymentowałam bez żel-fiksów czy cukrów żelujących. Wtedy nie znałam agaru i dżemiki były bardziej lejące. Teraz są gęste. Tylko po otwarciu mogą stać parę dni, to cena za brak chemii, jednak to nie przeszkadza bo w ciągu jednego dnia słoiczek znika:)




sobota, 28 czerwca 2014

pierogowo-truskawkowe wspomnienia



Nic tak bardzo nie kojarzy mi się z wakacjami i dzieciństwem jak pierogi z owocami, pyszne posypane cukrem, mniam. Jak tylko truskawki pojawiają się na targowiskach, zaczynają gościć na stole z makaronem, ciastem drożdżowym lub właśnie w pierogach! Są na drugim miejscu zaraz po ruskich.  




poniedziałek, 26 maja 2014

tarta z rabarbarem


Pierwszy raz zakupiłam rabarbar, był nawet w przystępnej cenie dlatego też się na niego skusiłam. Jak tylko poczułam jego smak, wróciłam do dzieciństwa. Z psiapsiółą chodziłam na działki i tam wcinałyśmy świeży rabarbar. Od tamtego momentu w ogóle go nie jadłam. Zapomniałam o nim i trochę tego żałuję.. Ale co tam od razu wzięłam się za pieczenie. Następnym razem muszę zrobić rabarbar pod kruszonką, kiedyś widziany w TV:)